Skip to content
Narrow screen resolution Wide screen resolution Auto adjust screen size Increase font size Decrease font size Default font size blue color orange color green color

Telefony Smartphone

FireBoard
Welcome, Guest
Please Login or Register.    Lost Password?
skórki do motoroli Romans z N... (1 viewing) (1) Guests
Go to bottom Post Reply Favoured: 0
TOPIC: skórki do motoroli Romans z N...
#5814
Irys (Visitor)
Click here to see the profile of this user
Birthdate:
skórki do motoroli Romans z N... 2 Years, 6 Months ago  
Dojeżdżasz do mojego miasta z coraz mocniej bijącym sercem. Muzyka z samochodowego radia nie potrafi zagłuszyć Twojego niepokoju w duchu. „Jaki on będzie? Jak będzie?” - myśli kołaczą się w Twojej głowie. Wygłodniała szparka daje znać o swojej tęsknocie uczuciem pożądliwego ssania. Wygoliłaś ja właśnie wczoraj – specjalnie na tą okazję. A co potem z nią robiłaś mając mój obraz! Na same wspomnienie o tym przebiegają cię dreszcze i fala gorąca. Dzień jest upalny, a uchylone szyby w samochodzie dają niewielką ulgę. Autostrada przechodzi w wiadukt, pojawiają się pierwsze blokowiska. „Cały czas prosto do ronda, aż za most, na drugiej krzyżówce, przy wieżowcu skręcić w lewo równo z trasą tramwajów...” – powtarzasz sobie w myślach. Jest rondo! Znów czujesz narastające podniecenie i drżysz. Na ramionach pojawia się gęsia skórka a ukryte pod stanikiem sutki stwardniały... Mijasz most i krzyżówkę, jedziesz cały czas na wprost Następna krzyżówka – tory lecą w lewo, a wieżowiec jest po prawej – skręcasz... „A teraz do drugiego przystanku tramwajowego...” Rany! Nigdy nie czułaś się tak jak teraz. Wydaje ci się, że serce zaraz wyskoczy z piersi. Parkujesz koło przystanku i wysiadasz. Bierzesz głęboki oddech i przechodzisz na drugą stronę ulicy. Mijasz furtkę i mijasz kolejne bramy z tyłu budynku... Jest! Drżącą dłonią sięgasz do domofonu i naciskasz guzik... W tej samej chwili pika Twoja komórka... *** Siedzę przy komputerze i przeglądam Twoje zdjęcia. W sercu czuję gorąco wiedząc, że będziesz już niedługo tutaj. Poranek przywitałem porannym sprzątaniem i smsem do Ciebie: „Kocham cię i pragnę”. Odpisałaś szybko: „Ja także, już wyjeżdżam... za parę godzin się zobaczymy... ach nie mogę się już doczekać”. Okna, podłoga, porządek po płytach (ech ten artystyczny nieład). Drobne zakupy na mieście: paczka frytek, butelka Twojej ulubionej Mirindy, lodowa rolada i nastrojowe świeczki. Ogarniam wzrokiem mój niewielki pokój, jeszcze tylko odkurzanie i szybki skok do wanny. Znów wysyłam kolejnego smsa z komputera. „KOCHAM CIĘ!” Który to już? 5-6? Dzwoni domofon... Zrywam się jak oparzony! JEST! Serce wali jak oszalałe... Podchodzę do wiszącego domofonu i podnoszę słuchawkę. - Tak słucham? - To ja N... – słyszę głos, który kilka razy słyszałem w słuchawce komórki... przebiega mnie dreszcz... - Wejdź... – brzęczyk domofonu i szczęk otwieranych drzwi w słuchawce. Stoję z walącym sercem otwieram zamki w drzwiach. Nie wiem czy mam zbiec na dół czy zaczekać aż dojdziesz na moje piętro... *** - Tak słucham? – słyszysz w domofonie, czujesz dreszcz w podbrzuszu. „KOCHAM CIĘ” – odczytujesz z kolorowego wyświetlacza Twojej Motoroli... Uśmiechasz się promiennie i odpowiadasz: - To ja N... - Wejdź... – brzęk domofonu i popychasz drzwi. Zapalasz światło w półmrocznym korytarzu. Wchodzisz pomału po schodach. Nogi drżą, serce wali jakby miało wyskoczyć z piersi. Kładziesz dłoń na poręczy schodów... stuk... stuk... stuk... Twoje buty na obcasie hałasują, wydaje ci się, że wszyscy na klatce cię słyszą. Mijasz piętro za piętrem. Z okna na klatce schodowej oglądasz moje podwórko. Jesteś coraz bliżej celu. Jeszcze kolejne półpiętro. Musisz się na chwilę zatrzymać. W skroniach czujesz pulsowanie, a nabrzmiała cipka pod spodniami daje znać o sobie. Pocierasz lekko swe krocze paznokciem, by ją ugłaskać i wchodzisz dalej. Słyszysz szczęk otwieranych drzwi. Unosisz głowę. Widzisz mnie w brązowych dżinsach i błękitnej koszuli z podwiniętymi rękawami... *** - Witaj Słodka... – mówię z promiennym uśmiechem, wychodząc za próg i otwierając szeroko drzwi. Podaję Ci dłoń, by pomóc wejść na ostatnie stopnie. - Wejdź proszę... do pokoju... – przytrzymuję wewnętrzne drzwi i lekko chwytając Cię za talię nakierowuję do wnętrza mieszkania. Wchodzisz onieśmielona. Ale masz piękny uśmiech i te oczy! – myślę i zamykam drzwi. Obserwuję Twe ruchy, jak kołyszesz biodrami wchodząc do pokoju, jak falujesz piersiami podczas każdego stąpnięcia. - No to teraz mogę Cię przywitać – mówię podchodząc i składając pocałunek na Twej dłoni. Przybliżasz się, a ja przyciągam do siebie, obejmując Cię w pasie. Patrzę w Twe oczy: - Rzeczywiście masz kocie oczy kochanie – i całuję Cię nieśmiało w usta... chwytasz mnie za głowę i przywierasz swoimi gorącymi wargami. Są takie ciepłe, miękkie i wilgotne... Zamykamy oboje oczy rozkoszując się tą chwilą. Skupiamy na doznaniach, na badaniu sobie nawzajem ust języczkami. Ach! Jakże dawno się nie całowałem! Mmmmmmmm... mruczę cicho i przytulam Cię delikatnie do siebie... Dłonie wodzą po Twoich plecach... Napierasz swoimi biodrami na moje, ocierasz... Kocica... Moja dłoń odnajduje odkrytą talię... Mmmmmmmmmmmm masz taką delikatną skórę... Taką gładką i ciepłą... Wsuwam ręce pod Twoją bluzeczkę i gładzę plecy... Odrywamy swe usta i dyszymy łapiąc oddech... Teraz dokładniej mogę się Tobie przyjrzeć... Jesteś niższa ode mnie i wcale tak wysoko nie musisz zadzierać głowę, jak to przypuszczałaś na czacie... Twarz krągłą z charakterystycznym rowkiem na podbródku... Oczy – jednym słowem – kocie... Przeczesuję Twoje krótkie blond włosy z pasemkami... Gładzę Twa szyję... mrużysz oczy... Duży dekolt białej bluzki odsłania Twe apetyczne piersi... duże i krągłe, okryte błękitnym stanikiem... Moje dłonie przesuwają się na Twoje biodra, palcami muskam kości miednicy... Drżysz, a na Twoim ciele pojawia się gęsia skórka... Wodzę delikatnie opuszkami na granicy ciała i materiału spodni... Uśmiechasz się – łaskoczę? - Czego się napijesz? Kawy? Mirindy? – pytam gładząc Twe krągłe pośladki okryte czarnymi bojówkami. - Hmmm... Kawy... - OK... usiądź kochanie a ja zrobię... – całuję Cię w usta i idę do kuchni. Zaczynasz rozglądać się po pokoju, podchodzisz do półki z płytami i czytasz tytuły: k.d.lang, u2, queen... Przypomniałaś sobie o Norach Jones, którą wzięłaś ze sobą. Sięgasz do torebki i wyjmujesz dwie płyty. - Mogę wrzucić do komputera? – pytasz - Tak, wrzuć do górnego napędu i sam odpali muzykę... Jesteś głodna? Mam frytki i pizzę... – obserwuję jak pochylasz się nad komputerem. Twe piersi kołyszą się zmysłowo, tyłeczek wypina się. Mmmmmmmmmmm – co za widok! - Frytki poproszę – odpowiadasz i w tej chwili pokój wypełnia spokojna muzyka. Zalewam kawę i jej zapach unosi się w powietrzu. Podaję Tobie kubek i wyjmuję mleko z lodówki. Uśmiechasz się, a w oczach migają iskierki, całuję znów Twe usta... Stawiasz kawę na ławę przykrytą żółtym obrusem, znów zmysłowo wypinając swój tyłeczek. Aż mi ręce drżą, kiedy rozpakowuję te frytki i rzucam je na blachę. Echhhhhhhh - co za dupka! Zapalam gaz i zamykam piekarnik. Stoisz właśnie w oknie i wyglądasz zaciekawiona. Podchodzę do Ciebie i chwytam Cię za biodra, całuję w odsłoniętą szyję, podgryzam ucho. Mmmmmmmmmmmmmruczysz niczym kotka, prężysz się i wyginasz. Wypinasz tyłeczek napierając na moje napięte spodnie. Ktoś z naprzeciwka wyszedł na balkon. Robimy się „grzeczni”. Ale okno jest wysoko, więc moje dłonie wsuwają się pod materiał koszulki. Dłońmi przykrywam Twe piersi. Są miękkie i ciepłe, gładzę je przez materiał stanika. Piękne krągłości. Masuję je delikatnie, ważę w dłoniach. Czuję jak Twoje brodawki twardnieją, jak zaczynają stawać pod delikatną koronką stanika. Mruczysz cichutko a ja dotykam znów ustami Twej szyi. Dostajesz gęsiej skórki, uśmiecham się rozczulony i przywieram mocniej do Ciebie. Chłonę Twój zapach skóry, jej smak czuję w ustach. Dłonie nadal mam na Twych ciepłych piersiach... teraz już wyżej... muskam palcami gładką skórę dekoltu. Twój koci pomruk zaczyna narastać, zsuwam rozpalone ręce znów na piersi, by chwycić je zdecydowanie i zacząć je czule tłamsić w dłoniach. Wyłuskuję je obie z miseczek stanika i delikatnie chwytam za Twoje sterczące brodawki. Bawię się nimi, są takie wdzięczne – twarde i nabrzmiałe. Zataczam leniwie kółka po różowych aureolkach wokół nich. Czuję jak twardnieją jeszcze bardziej, przykrywam znów dłonią wsuwając je między palce. Pieszczę je na przemian delikatnie i mocno - pożądliwie. Twoje biodra coraz mocniej napierają na moje. Zsuwam dłonie z piersi na Twój brzuch. Gładzę go delikatnie i zahaczam palcem wskazującym o Twój pępuszek. Sięgasz dłonią za siebie i chwytasz mnie za kark, przyciągasz do swej twarzy. Rozwierasz usta i oblizujesz spieczone wargi, przysysam się do nich. Kolejny długi pocałunek. Mmmmmmmmmmmmmm... Moje ręce sięgają coraz niżej. Muskają granicę miedzy materiałem spodni a odkrytym brzuszkiem, by wsunąć się pod materiał delikatnie, powoli... - Cholera! Frytki! Sorry!– szepcę przerażony, szybko ale delikatnie wysuwając dłoń, czując woń spalenizny dobiegającą z kuchni. Odbiegam zostawiając Cię rozpaloną przy oknie. Otwieram piekarnik. Uffffffffffff – nie jest źle – po prostu jedna spadła za blachę na sam dół. Pozbywam się jej szybko, potrząsam zawartością blachy i znów wkładam do piekarnika. Odwracam się by wrócić do Ciebie. Ups! Omal nie wpadam na Ciebie. Stoimy naprzeciw siebie twarzą w twarz. Chwytasz mnie za koszulę i przyciągasz mocno do siebie całując w usta. Moje dłonie znów odnajdują drogę do Twoich bioder. Rozpinasz mi koszulę, kręcąc oszałamiające młynki w moich ustach. Opieram Cię plecami o lodówkę. Dłońmi wodzę po całym Twoim ciele: piersi, brzuch, ramiona... Odrywam swe usta od Twoich, by zacząć całować Twoją szyję. Zsuwasz moją koszulę i rzucasz na fotel przy
... więcej ť
 
Report to moderator   Logged Logged  
  The administrator has disabled public write access.
#5815
bastien (Visitor)
Click here to see the profile of this user
Birthdate:
O:skórki do motoroli Romans z N... 2 Years, 6 Months ago  

Wysuwam palce z Ciebie... Całuję gorąco w usta... Przyciągasz mnie i oplatasz nogami... - Dzięki... Teraz moja kolej... Kotek chce mleczko...
gratulacje, swietne opowiadanko, opisane jakby to byly wspomnienia a nie wyobraznia....ciekawe co ten Kotek a moze raczej Kicia zrobi dalej zeby dostac to mleczko
 
Report to moderator   Logged Logged  
  The administrator has disabled public write access.
#5816
Irys (Visitor)
Click here to see the profile of this user
Birthdate:
O:skórki do motoroli Romans z N... 2 Years, 6 Months ago  
Wysuwam palce z Ciebie... Całuję gorąco w usta... Przyciągasz mnie i oplatasz nogami... - Dzięki... Teraz moja kolej... Kotek chce mleczko... gratulacje, swietne opowiadanko, opisane jakby to byly wspomnienia a nie wyobraznia....ciekawe co ten Kotek a moze raczej Kicia zrobi dalej zeby dostac to mleczko a dziękuję no własnie sie zastanawiam czy pisać ciąg dalszy, a może kogoś zachęci to do napisania własnej kontynuacji...?? Myślę, że ożywiłoby to ruch na grupie...
 
Report to moderator   Logged Logged  
  The administrator has disabled public write access.
#5817
bastien (Visitor)
Click here to see the profile of this user
Birthdate:
O:skórki do motoroli Romans z N... 2 Years, 6 Months ago  

a dziękuję no własnie sie zastanawiam czy pisać ciąg dalszy, a może kogoś zachęci to do napisania własnej kontynuacji...?? Myślę, że ożywiłoby to ruch na grupie...
tylko ciąg dalszy powinna chyba napisac płeć piękna
 
Report to moderator   Logged Logged  
  The administrator has disabled public write access.
#5818
Irys (Visitor)
Click here to see the profile of this user
Birthdate:
O:skórki do motoroli Romans z N... 2 Years, 6 Months ago  
a dziękuję no własnie sie zastanawiam czy pisać ciąg dalszy, a może kogoś zachęci to do napisania własnej kontynuacji...?? Myślę, że ożywiłoby to ruch na grupie... tylko ciąg dalszy powinna chyba napisac płeć piękna dokładnie
 
Report to moderator   Logged Logged  
  The administrator has disabled public write access.
#5819
NOWY (Visitor)
Click here to see the profile of this user
Birthdate:
O:skórki do motoroli Romans z N... 2 Years, 6 Months ago  
Brawo... Bardzo sugestywne.
 
Report to moderator   Logged Logged  
  The administrator has disabled public write access.
Go to top Post Reply
Powered by FireBoardget the latest posts directly to your desktop

Logowanie






Hasło?
Konto? Zarejestruj się!




Telefony komórkowe osuszacze Euro 2012 Teledyski Moda Portal o modzie Fotografia

901 tworzenie sklepów internetowych Konstrukcje stalowe palety certyfikat energetyczny budynku zapleczeSEO Tools SEO Tools system wymiany linków SEO Tools wymiana linkami old navy promo dive in cox internet ford news channel