działanie) i wyswietlacz: na słońcu nic nie widac.Przy intensywnym użytkowaniu z ramki wokół joya schodzi nikiel.Przy okazji chyba ma błąd w sofcie, bo dzwonki w trybie ciągłym i tak zaczynają się rosnąco... co w przypadku przyjścia smsa czyni go bardzo trudnym do usłyszenia przy standardowym sygnale. Do plusów należy zaliczyc bardzo dobrą jakośc rozmów (uważam,że lepsza niż w 6300,która ma wyrażny przyszum),java, dzwonki w true tone i mp3.Przy dosc nagminnym wydzwanianiu producent przesadził co do wydajności baterii,bo tel. ma apetyt na energię...Designem miała chyba podchodzic pod tel. menagerskie(dla ubogich),ale skrzypienie obudowy jest tragiczne szczególnie gdy się rozmawia!(tu ukłon w stronę popularnej 1600,która jest zwarta jak skała). 2600 z góry sobie odpuśc to totalny szut! Pozdrawiam. hmmm LCD - racja, nic nie widac ale bateria? mi trzyma do 7 dni... jakosc rozmow jak dla mnie bardzo dobra, wczesniej miaelm L6 i dla mnie niebo a ziemia... a co do softu, tak to blad softu, myslalem, ze juz kazdy o tym wie?
