po prostu czasem zdarza mnie się przeczytać jakąś książkę, a że mam pamięć do pierdół, coś tam w czerepie zostaje. No właśnie tej pamięci Ci zazdroszczę. Pijesz jakieś herbatki z miłorzębu? Podobno również gra go wpływa pozytywnie i udrażnia ścieżki w mózgu, niestety nie mam do niej partnerki/ra, a z komputrem to nie tak miło. [1] albo misie, albo mięcha
