ktoś ostatnio podał mi sznurek do pewnego forum, na którym rozgorzała dyskusja o wadach, zaletach i bezduszności (?) niektórych konsol. zajrzałem. prawie popłakałem się ze śmiechu

, a oto niektóre fragmenty (wcale nie najlepsze, od takie z brzegu): heh... za to nie lubie pana billa g. nom... ale ten kto ma wplywy (hajs) ustala zasady. niedosc ze bezczelnie wpieprzyl sie na rynek konsol, to jeszcze robi takie rzeczy... Xbox jest mocniejszy w paremetrach ale ma gorsze gry i tyle a wkoncu chyba chodzi o gry bo to konsola do gier a nie wszystko w jednym 'co jest do wszystkiego to jest do niczego' Na Xboxsie sa tak badziwen gierki ze szkoda mowic a poza tym na tym pudelku nie pograsz sobie chociazby w Naruto..haha! Xbox to badziew w tym wzgledzie. Mowicie ze X jest lepszy parametrami ale co z tego jezeli nie ma na czym pokazac swoich umiejetnosci wiec ta konsola odpada w przedbiegach z PS2

A na koniec powie tyle nie lubie X'a za trzy rzeczy 1. zostal stworzyny prze firme ktorej nazwe boje sie wypowiadac... 2. wyglad... 3. jak juz mowilem bardziewne gry a raczej bark czegos dla ludzi To ma być Konsola TV a nie mały PC'et. Bill niepotrzebnie się wpieprzał w rynek konsolek... Jeśli ludzie chcą PC'etować mają od tego kompa... jeszcze scaner i na X'e można czatować

co mi tam walę na x'a

piszecie że jest mocniejszy ale to co ma w środku to pecet (z tego co pamiętam to procesor główny to pIII a grafika to gf któryś) ma jakieś dyski twarde słyszałem też że będzie w nim można wymieniac podzespoły no LOL albo nawet ROTFL ;P PSOne i PSX praktycznie się niczym nie różnią jeśli chodzi o grafikę jest to to samo tylko w innym opakowaniu... Sony pokazalo ludzia jak wygladaja gry a bill juz nie mial czym zaatakowac wiec zaczal wchodzic ludzia w dupska i mamy teraz skutki... jak widać, sporo jest szczeniackiego naskakiwania na Xboxa, oczywiście zero sensownej argumentacji, itd. jednakże to, co jest w tym najśmieszniejsze/najtragiczniejsze to fakt, że nie jest to temat sprzed kilka lat lecz aktualnie tocząca się dyskusja a średnia wieku forumowiczów w niej uczestniczących oscyluje w granicach 18-20 lat. teraz pytanie: czy to właśnie nie przez takie leżące w sieci, tu i tam, opinie wciąż (niestety) tak wiele osób uważa, że jest to tylko zamknięty w czarnej obudowie pecet? Oo` ps: szkoda, że trzeba konto zakładać, żeby coś skrobnąć, bo aż kusi...
