Moze rozne struny? Moze te same, ale jedne stare i rozciagniete a drugie nowe? Problem lezy w zbyt duzej ilosci zmiennych. * Gram na strunach czasem i rok - wiem jak zmienia sie brzmienie przy starych strunach. Gram zawsze na tych samych kompletach, czasem zmieniajac awaryujnie na inne - tez wiem jak siezmienia ten charakter. Wiem tez, jak sie zmienia charakter przy wymianie przystawek w jednym wiesle i przy wymianie wiosel do jednej przystawki - po prostu jest róznica przy tym ostatnim

A dodajac - moze latwiej bedzie Ci sobie wyobrazic, ze na brzmienie gitary ma wplyw drewno oraz konstrukcja (czyli ilosc tego drewna, a nie jakosc wykonania jak to chyba zrozumiales

) jak wyobrazisz sobie, ze to nadal struny tworza brzmienie w elektryku

A dodajac na koniec. Owszem - róznice brzmieniowe nie sa masakryczne przy podobnych konstrukcjach, podobnym drewnie. Mozna je uznac za subtelne - dla jednego jednak beda BARDZO istotne, dla drugiego - mniej. Zdrawim.